mt

14 listopad, 2009

foto nionio

od nienawidzeń
on-dnie-nawidzeń
od nienawidzeń strzeż nas, panie gwoździ i rdzy

drżyj
niech się tli

wyrwij się
błyszcz

pulsuj
od-zieloności wzwyż

niech się tli i drży

półprzymkniętych oczu mgłą

(za obraz, za moje chęci dziękuję nionio i jej fotoblogowi)


in

10 listopad, 2009

dziś jestem
dziś mogę
teraz
to właśnie teraz
teraz jestem i mogę być

political fiction
Ikar z Dedalem pod Iglicą
na torach mgła
ten pierwszy w depresji
kuląc się wyje ze zmęczenia
i nagle zrywa się do lotu
wznosi się
wznosi

Dedal powoli odchodzi
wpatrzony w chodnik nuci ulubioną melodię

półgębkiem rzuca obelgi

Ikar klnie na całe gardło

(całość postała dzięki nieocenionej nionio i jej niesamowitemu fotoblogowi. Jest też jej dedykowana)


tr

16 październik, 2009

błotnistość

bluszcz
chlast

to akuratność mnie trzaska po pysku


L

15 czerwiec, 2009

kurczak się smaży
powolną wilgocią betonu
buty
klapki
mięso kobiet
posągi rzygały tu wcześniej niż u nas
stuk
stuk butów
szaleństwo
dziwactwo
przechadzają się
dziwactwo pod rękę z szaleństwem
za dużo kobiet
za mało kobiet
kobiet nieokreśloność
kobiet szaleństwo
wpatrywanie się
oglądanie
stopy-kolana-piersi-oczy
patrz-niepatrz
krok, stuk, łopot kroków na wietrze
mężczyźni
ładni
brzydcy
odrażający
namiętni
stuk butów
łoskot kroków
posągi rzygają pięknem
piękne gaje
ogrody
cisza i spokój
stuk
łoskot
stuk
wracaj-wracaj
betonowy krajobraz zamienił kobietę w

już chyba w nic


L

9 czerwiec, 2009

na trawniku kamienie jak psy
ulica
ludzie-kawa-kanapki
idę
poranne nabożeństwo opuszczonych szyb
światła


c?

30 maj, 2009

w poręcz słów
w-poprzek
waż

nieustanność
ść
ść
ź

dziś nie mówię za wiele


s

2 kwiecień, 2009

krok

krok

stuk

kos-
       -tka

przed siebie
świe-ci
ale jeszcze nie bardzo

urywam się w rozmowie Czytaj resztę wpisu »


T

11 marzec, 2009

królowa rdza

mikroskop

na balkonie

przehibernowałem
przez piruety pytań


d

6 marzec, 2009

strzelistości
wzwyż się pnij

tnij strach w ser
w zgrzyt

kołysanie

o -pe -ra -tyw
o-pe-ra-tyw
o- pe- ra- tyw

w krzyku zgrzyt jak zamek błyskawiczny
jak zip


Fara w Ostrzeszowie

6 marzec, 2009

Siedzimy. Siedzę.
Patrzą święci ze ścian, a gdzieś w dali nieistniejący świat toczy szaleńczą wojnę z samym sobą. Siedzenie w ciszach.