z odrażającą
półmartwego galaretą ciała
w uścisku się zwarłszy
od gwiazd stroniąc
w kurz
wrzawę
w smród zszedłem
w miłosny uścisk trupa
z odrażającą
półmartwego galaretą ciała
w uścisku się zwarłszy
od gwiazd stroniąc
w kurz
wrzawę
w smród zszedłem
w miłosny uścisk trupa
nieszczęsna narośli moich ust
wydźwignij masy czas
w energię ruchu płuc
w kontrapunkt drogozbliżnych miarołącznych
tkliwych cięciem stóp
motywacjo nędznych stuk
nędzo abolicji drgnień
w drgnienie kolorowych chust
oczu rozchełstanych mów
wagonów
pociągów
antyfiguratywności
chleb
smukłolicych pannic chór
w trocin miąższ
zmełł
ega mego dzień
panien blady krąg
w niepostrzeżeń puzon dmie