Gdy na zapleczu maści kręcę
Pacjent już zaciera ręce
A kiedy krople mieszam w misie
Jest szczęśliwszy, zdaje mi się
Gdy zaś wydam mu Viagrę,
Pokryje co popadnie
Gdy na zapleczu maści kręcę
Pacjent już zaciera ręce
A kiedy krople mieszam w misie
Jest szczęśliwszy, zdaje mi się
Gdy zaś wydam mu Viagrę,
Pokryje co popadnie
18 czerwiec, 2008 o 9:54 am |
gdy w taflę ekranu wbijam spojrzenie…
w różku coś miga niepostrzeżenie…
18 czerwiec, 2008 o 11:25 am |
ruszę myszą
mógłbym przysiąc
18 czerwiec, 2008 o 1:18 pm |
co jest z Tobą?
rusz żesz! głową:)
18 czerwiec, 2008 o 2:21 pm |
spływam ze ściany
jak ser roztapiany
16 lipiec, 2008 o 12:18 pm |
przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę
pojedziem na Hawaje:)